Raport powstał na podstawie badania CAWI przeprowadzonego przez ABR SESTA na zlecenie AI Chamber. Próba liczyła 3 259 respondentów - pracowników małych i średnich przedsiębiorstw (do 250 osób) z 11 krajów: Polski, Czech, Słowacji, Rumunii, Bułgarii, Chorwacji, Węgier, Słowenii, Estonii, Litwy i Łotwy. Badanie mierzyło faktyczny poziom wdrożeń AI, postawy, bariery, zastosowania oraz świadomość regulacji.
Najważniejszy wniosek jest taki, że deklarowane użycie AI i realne wdrożenie to dwie różne rzeczy. 77% firm deklaruje korzystanie z AI w jakimś zakresie, ale intensywne użycie (na dużą lub bardzo dużą skalę) dotyczy tylko 25% próby. W Czechach i Estonii poziom zaawansowania jest wyraźnie wyższy niż w Bułgarii, Chorwacji czy Łotwie - różnice wynikają nie tylko z poziomu zamożności kraju, ale z kultury organizacyjnej i stażu firmy na rynku.
Dominujące zastosowania to analiza danych (40%), automatyczne tłumaczenie (35%) i automatyzacja zadań (28%). Bardziej zaawansowane obszary - zarządzanie łańcuchem dostaw, predykcja, monitoring klientów - pojawiają się rzadziej i głównie w Estonii i Polsce. AI trafia więc tam, gdzie efekt jest szybki i mierzalny, a nie tam, gdzie mogłaby budować przewagę strategiczną.
Bariera numer jeden to brak wykwalifikowanych kadr - wskazuje ją 40% firm. Tuż za nią stoją nieznajomość korzyści (35%) i obawy o bezpieczeństwo danych (34%). Co istotne, aż 40% pracowników przyznało, że w ogóle nie wie, co hamuje wdrożenie AI w ich firmie - to sygnał nie braku technologii, lecz braku strategii i komunikacji wewnętrznej.
Świadomość regulacyjna jest alarmująco niska: 61% firm używających AI nie zna przepisów AI Act, które mogą ich bezpośrednio dotyczyć. Na audyt gotowych jest zaledwie 8% wszystkich badanych. Czechy (66%) i Polska (52%) wypadają najlepiej; Chorwacja (13%) i Węgry (27%) najgorzej. Paradoks polega na tym, że firmy z negatywnym podejściem do AI znają regulacje nieco lepiej (43%) niż te z pozytywnym (41%) - regulacje czyta się tu z obawy, nie z chęci wdrożenia.
Raport jest przydatny dla menedżerów MŚP planujących wdrożenia AI w Polsce i regionie, konsultantów i doradców AI pracujących z tymi firmami oraz decydentów i organizacji tworzących programy wsparcia dla sektora. Daje twarde liczby do porównań między krajami i jasno pokazuje, gdzie leży prawdziwa luka - nie w dostępności narzędzi, ale w kompetencjach, strategii i znajomości prawa.