RevSure przeprowadził badanie od stycznia do czerwca 2025 roku, zbierając odpowiedzi od 66 starszych marketerów z firm B2B SaaS, IT Services, HealthTech, HRTech, FinTech i Marketing & Advertising. Profil respondentów: 60% to liderzy marketingu (VP, CMO), 25% to menedżerowie RevOps i Demand Gen, a 15% to analitycy sprzedaży i GTM. Raport benchmarkuje dojrzałość atrybucji w dziesięciu obszarach funkcjonalnych - od śledzenia anonimowych odwiedzających po prognozowanie pipeline'u.
Główny wniosek jest prosty: przytłaczająca większość zespołów utknęła na podstawowych modelach. Niemal 90% respondentów korzysta z single-touch lub prostego multi-touch attribution, ignorując złożoność współczesnych ścieżek zakupowych. Jednocześnie 46% śledzi odwiedzających stronę dopiero po wypełnieniu formularza - cała anonimowa faza badania oferty pozostaje poza zasięgiem pomiaru.
Buying groups to drugi duży problem. Ponad 86% marketerów albo ma trudności z połączeniem poszczególnych kontaktów z szansą sprzedażową, albo śledzi wyłącznie głównego decydenta. W B2B enterprise, gdzie za jedną decyzję odpowiada zazwyczaj 6-10 osób, to oznacza, że większość sygnałów zakupowych po prostu ginie.
Prognozowanie pipeline'u wygląda podobnie. 92% respondentów przyznaje, że brakuje im rzetelnych metod predykcyjnych - 68,8% opiera projekcje na przybliżonych średnich, a kolejne 23,4% wprost przyznaje brak rzetelnych metod. Raptem 7,8% używa AI-driven predictive analytics do szacowania konwersji z MQL.
Dane integracyjne domykają ten obraz: blisko 90% marketerów zgłasza silosy danych lub poważne problemy z integracją między CRM, MAP i narzędziami kampanijnymi. Tylko 7 z 66 respondentów ma w pełni zunifikowany dostęp do danych.
Raport przeznaczony jest przede wszystkim dla CMO, VP of Marketing i liderów RevOps w firmach B2B, które chcą rozliczać budżet marketingowy z wpływem na przychód - a nie tylko z liczbą leadów.