Dziesiąta edycja raportu State of Marketing to jedno z większych globalnych badań warunków pracy marketerów - Salesforce zebrał odpowiedzi od 4450 specjalistów z całego świata. Rok jubileuszowy przynosi wyraźną zmianę punktu ciężkości: raport przestaje pytać „czy AI?", a zaczyna pytać „na jakich danych i z jaką odpowiedzialnością?"
Trzy czwarte badanych organizacji deklaruje aktywne użycie AI w marketingu. To już nie cecha wyróżniająca - to próg wejścia. Interesujące są dwa inne liczby: 83 procent marketerów twierdzi, że ma wyraźny wgląd w to, jak marketing wpływa na pipeline sprzedażowy, co wskazuje na rosnące ciśnienie rozliczalności w kierunku przychodu. Równolegle 83 procent widzi u klientów wyraźnie wyższe oczekiwanie dialogu dwukierunkowego - nie kampanii jednostronnych, lecz rozmów.
Salesforce stawia tezę, że dane połączone (connected data) to paliwo dla agentów AI i personalizacji w skali. Bez ujednoliconej bazy danych klientów AI może co najwyżej automatyzować chaos. To frame bezpośrednio napędzający sprzedaż platformy Data Cloud, ale niezależnie od tego kontekstu, wniosek jest trafny i potwierdza tendencję widoczną w innych raportach 2026 roku - Adobe, McKinsey, Gartner.
Raport jest istotny dla dyrektorów marketingu i operations lead w firmach B2B, które kończą etap eksperymentowania z AI i wchodzą w etap skalowania. Pytanie, które stawiają te organizacje, brzmi: co nas blokuje - dane, talent, czy brak pipeline visibility?