Badanie przeprowadził Ipsos na zlecenie LinkedIn w marcu i kwietniu 2025 roku (zbieranie danych: 7 marca - 7 kwietnia 2025). Próba obejmuje 1500 liderów marketingu B2B z sześciu rynków: USA, Wielka Brytania, Niemcy, Brazylia, Indie i Australia (po 250 respondentów z każdego kraju). Uczestniczyć mogli wyłącznie managerowie szczebla senior i wyżej, mający wpływ na decyzje marketingowe w swoich organizacjach. Wśród respondentów znalazło się 344 CMO, 400 przedstawicieli szerszego C-suite oraz 756 dyrektorów i managerów.
Główny wniosek jest nieoczywisty: adopcja AI wśród marketerów B2B jest właściwie powszechna - 95% używa narzędzi AI co najmniej raz w tygodniu, a 46% sięga po nie wielokrotnie w ciągu dnia. Problem nie leży w dostępie do technologii, lecz w tym, do czego się jej używa. Dominują zastosowania powierzchowne: copywriting, SEO, automatyzacja zadań. Ci, którzy AI wbudowali w strategię - nie tylko w egzekucję - raportują przeciętnie 13% wzrost przychodów i 13% oszczędności kosztów.
Widoczna jest też luka kompetencyjna. Aż 86% marketerów deklaruje, że rozumie jak używać AI - to wzrost o 16 punktów procentowych rok do roku. Ale gruntowną znajomość AI przyznaje sobie tylko 32% badanych, tyle samo co rok wcześniej. Liczby się nie spotkały. CMO radzą sobie lepiej (38% ocenia się jako „extremely good"), dyrektorzy i managerowie gorzej (27%).
Bezpośredni, mierzalny efekt AI to przede wszystkim czas. Marketerzy B2B oszczędzają przeciętnie 4 godziny tygodniowo na każdym obszarze pracy - łącznie nawet 20 godzin w tygodniu. Badani wskazują pięć głównych obszarów: badania i rekomendacje (4,04 h), tworzenie treści (4,03 h), automatyzacja i efektywność (3,99 h), analiza danych (3,94 h) i zarządzanie kampaniami (3,92 h).
Raport wprowadza model dojrzałości zwany „AI Advantage Ladder" - pięć poziomów od eksperymentowania (izolowane użycie AI do kopiowania lub automatyzacji) przez operacjonalizację i optymalizację aż po orkiestrację i poziom „Elevating", gdzie AI napędza innowacje strategiczne. Większość firm wciąż tkwi na dolnych szczeblach.
Dokument kierowany jest do CMO i dyrektorów marketingu B2B - szczególnie tych, którzy chcą przejść od „mamy AI w stacku" do mierzalnej przewagi nad konkurencją.