Badanie przeprowadzono wśród 235 osób zajmujących się content marketingiem w Polsce - głównie reklamodawców (55%), pracowników agencji i domów mediowych (30%) oraz wydawców (11%). Realizację badania obsłużył iSlay, partnerami byli IAB Polska, SAR i Business Centre Club. Raport zbiera dane za rok 2024 i prognozuje trendy na 2025.
Najbardziej uderzający wynik to tempo adaptacji strategicznej: rok wcześniej tylko 39% firm miało wdrożoną strategię content marketingową, w 2024 roku ten odsetek wynosi już 87%. To ponad dwukrotny skok w 12 miesięcy, który sygnalizuje, że content marketing przestał być eksperymentem i stał się standardem operacyjnym.
Drugi mocny sygnał dotyczy modeli rozliczeń. Rynek wyraźnie chce odejść od płacenia za odsłony i unikalnych użytkowników. Aż 82% respondentów deklaruje gotowość zapłacenia więcej za gwarantowany efekt uwagi - metryki jakościowe takie jak Super User (SU), attentionCPM (aCPM) czy aktywny czas na treści. Paradoks polega na tym, że 45% ankietowanych nadal nie wie o możliwości takich rozliczeń z wydawcami - rynek ma świadomość problemu, ale brakuje mu narzędzi i edukacji po stronie podaży.
Pod kątem formatów i kanałów rok 2024 to wyraźna dominacja wideo (korzysta 80% firm, wzrost z 35% rok wcześniej) i artykułów natywnych (72%, rok wcześniej 18%). Jednocześnie spada rola artykułów sponsorowanych (40% do 33%). Firmy coraz bardziej opierają się na własnych mediach (81% wskazuje stronę, blog lub sklep jako główny kanał), a do promocji najchętniej wykorzystują Instagram (68%), Facebook (65%) i LinkedIn (51%).
Budżety są mocno zróżnicowane - niemal jedna czwarta firm inwestuje poniżej 10 000 PLN rocznie, ale 14% wydaje ponad 1 mln PLN. Na 2025 rok 60% organizacji planuje zwiększenie budżetów, zaledwie 3% zamierza je obciąć. Wśród firm z budżetem od 500 000 do 1 000 000 PLN odsetek planujących wzrost przekracza 80%.
Raport jest istotny dla marketerów zarządzających budżetami contentowymi, dyrektorów marketingu oceniających efektywność inwestycji, oraz wydawców i agencji, które chcą zrozumieć, jakich modeli rozliczeń i wskaźników jakości oczekują reklamodawcy.